czwartek, 8 stycznia 2015

Sen z Gwiazdą na Nowy Rok

Kolejny sen... Zobaczyłam w nim wizerunek karty Gwiazda, ten wizerunek


Potem wyjrzałam przez okno swojej sypialni i zobaczyłam dwa usypane groby. Przy jednym byli ludzie, przy drugim nie było nikogo... Odwróciłam się i chyba powiedziałam (nie pamiętam) , że tym drugim też trzeba się zająć.  Dalej nie pamiętam niestety. Połączyłam kartę ze snem i przesłanie mnie zdumiało. Takie oczywiste ale z Nowym Rokiem nabiera dla mnie wzmocnionego znaczenia. Niby od dawna to wiem, mam z tyłu głowy ale z realizacją gorzej. 

W tym śnie wyszło moje pielęgnowanie przeszłości ale nie tej dobrej, tej złej( i nawet teraz piszę ,że jest zła - sama się złapałam) Tego co mi się nie udało, coś mogłam zrobić inaczej albo wcale tego nie zrobiłam, żałuję pewnych rzeczy. Wszystko już dawno było, dawno zakopane ale ja widzę to. Kiedy patrzę na świat, w przyszłość, widzę groby i to one mnie hamują, pamiętam o nich i to mnie blokuje. Skupiam się za bardzo na tym co było, a nie na tym co będzie, co może być. 
Dla mnie na karcie Gwiazdy to co jest po lewej stronie, te skały, to pozostałość Wieży. To co nam się przydarzyło, jest i będzie w nas, bo to nas tworzy. Dzięki temu możemy budować na nowo, ale inaczej. Wiemy jak nie budować... Tak to czuję. Akceptujemy to co się wydarzyło i z NADZIEJĄ patrzymy w przyszłość.
Ja ciągle nie zaakceptowałam, stąd ta pamięć.
We śnie chcę się zająć drugim grobem. Tylko jeszcze nie wiem po co... Po to by pielęgnować w sobie przeszłość, dawno zakopane sprawy i stawiając znicz ciągle rozdrapywać i się katować; czy po to, by uporać się z tym w końcu. Okaże się z czasem...
Jednak mam NADZIEJĘ, że karta Gwiazdy wskazuje na drugą opcję. Mam NADZIEJĘ, że zaakceptuję to wszystko i poczuję spokój. Gwiazda wyznacza Nową Drogę, świeci dla mnie na niebie. Mam NADZIEJĘ, że Gwiazda zintegruje we mnie Nowe Życie z tym co było. I pozwoli współtworzyć przyszłość. Nie będę już pielęgnować "grobów" w swej pamięci, tylko zajmę się nimi  i pójdę w przyszłość bez zbędnego balastu.

Znalazłam piękny cytat:

"Będę kochał światło za to, że wskazuje mi drogę, a także znosił ciemność, gdyż pokazuje mi gwiazdy"
Og Mandino

Niech tak się stanie...

To przesłanie dla mnie na Nowy Rok. Uwolnię się od "grobów", które przysłaniają mi patrzenie w przyszłość z "okna mej sypialni". Wieżę, że tak się stanie.

Ostatnio ta karta mnie "prześladuje". Wychodzi w rozkładach, kartach dnia, myślę o niej ciągle. Dzisiaj nawet "natknęłam" się na opis bogini Izis. Wzięłam mitologię i otworzyłam. Przypadek? Nie wierzę w przypadki :)

P.S.: Dziękuję Tarocistce Dorocie za piękną grafikę:*


4 komentarze:

  1. Witaj Marta:)
    Twoja interpretacja jest czymś w rodzaju psychoanalizy a jej sposób sen + karty godny uwagi. Poza NADZIEJĄ mogę podpowiedzieć jeszcze jedno. Gwiazda "woła" Cię, abyś skupiła sie nie na tych grobach, a na swoich talentach oraz wykorzystała dar uzdrawiania, który w sobie nosisz. Uzdrowienia sytuacji z przeszłości znajdując nowy kierunek, nowe żyzne przestrzenie. Poza tym widzę jeszcze jedną ciekawą informację, W grobach jest coś pod ziemią, a Gwiazda błyszczy wysoko na niebie. Odcinając się od starej energii - destrukcyjnej pozwalasz sobie na rozwój, na postęp - uwalniasz swoje światło. Stając się Gwiazdą łączysz się z energią Wszechświata. Ona daje możliwość spełnienia i poczucia szczęścia. Żal jest najsilniej hamującą energią jakiej doświadczamy. Bądź ponad tym:)
    P.S Nie ma za co :)
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Dorotko:)
      Dziękuję za to co napisałaś. To wszystko prawda ale najlepsze jest to, że chyba znalazłam już sposób na owe uzdrowienie. Oczywiście przypadkiem;)
      Pozdrawiam:*

      Usuń
  2. Witam Marto:)
    Twój sen skojarzył mi się z czymś jeszcze. Nie wiem czy trafnie myślę. Groby są dwa. Nad jednym skupiają się ludzie. Być może to ta część Twoich talentów, cech, które czujesz, że są wymagane od Ciebie przez osoby z otoczenia lub dostrzegane przez nich jako ważne, atrakcyjne, pożądane, warte pielęgnowania. Być może to twoje społeczne oblicze.
    Jednak jest coś w Tobie, co być może nie jest powszechnie znaną wiedzą o Tobie, jest to gdzieś pozostawione na uboczu. W tym śnie jest Ci w jakiś sposób żal tych pozostawionych części Siebie. Chciałabyś się nimi "zaopiekować". Na nich się nikt nie skupia, ale Ty je widzisz.
    Postać na karcie podlewa wodą (uczucia, intuicja) glebę. Gleba tutaj kojarzy mi się z pewnymi ustalonymi strukturami zdroworozsądkowymi. Jednak tylko dzięki wewnętrznym przekonaniom, uczuciom może na tym coś zakwitnąć:)
    Karta Gwiazda kojarzy mi się też z tym "co zapisane w gwiazdach" (astrologia). Można odkryć to, co na niebie poprzez uczucia, intuicję, marzenia - niekoniecznie jest to to, nad czym skupia się Twoje otoczenie :) Wybór zależy od Ciebie, drogę masz otwartą :) Szczęśliwa gwiazda świeci nad Tobą :) (Essa)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Esso za komentarz:*
      Bardzo fajnie to opisałaś. Masz rację z tymi dwoma obliczami. Dałaś mi do myślenia;)
      Pozdrawiam:*

      Usuń