czwartek, 8 stycznia 2015

Sen o 6 buław

Przed snem analizowałam tą właśnie kartę, myślałam o tym jak zrealizowała się tego dnia. Miałam sen... szłam  deptakiem po obu stronach budynki, sklepy, wejścia do przeróżnych miejsc. Skierowałam się na lewo, otworzyłam drewniane drzwi i weszłam do teatru. Był wielki, z czerwoną kurtyną, a ja siedziałam na widowni. Pierwszy raz zapamiętałam sen związany z kratą. Wcześniej były to strzępki np. pamiętałam, że śnił mi się wizerunek danej karty ale nie pamiętałam sytuacji z nią powiązanych. 
Wróćmy do tego teatru i 6 buław. Jaki jest związek wg mnie? 


                                                              
Udało mi się znaleźć kartę, która przedstawia scenę, widowisko, teatr.
Na 6 buław także mamy swego rodzaju spektakl, wydarzenie. Ludzi, którzy przyszli oglądać to co będzie się działo.
Przyszli z własnej woli. Chcą zobaczyć, kto, co i jak. Do teatru przychodzimy przecież także po to, by zobaczyć tych znanych i podziwianych. Skupiamy wzrok w jednym miejscu, oglądamy. Później są oklaski, owacje na stojąco. Przeżywamy wspólnie to, co się wydarzyło. Są gratulacje, kwiaty, splendor i sława.
Można, by jeszcze pisać o powiązaniach. Może Wy znajdziecie swoje?


W takim razie jakie znaczenie pokaże nam 6 buław?
Osoba ukazana poprzez kartę lubi być w centrum uwagi; podziw, który wzbudza sprawia, że czuje się dumna. Nie ma problemu w wygłaszaniu przemówień publicznych, lubi to. Potrafi pociągnąć za sobą tłumy. Osoba charyzmatyczna, pewna siebie. Przekonana o swojej wartości, często pyszna. Lubi czuć na sobie wzrok innych. W tej karcie pokaże się osoba atrakcyjna, która lubi flirty, małe romanse. Poprzez to podnosi swoje poczucie wartości ale także potwierdzi to jej próżność. Taki "mały zdobywca" serc. Będzie to osoba, która niewątpliwie odniosła sukces, ktoś więcej niż szary człowiek. Widzę w tej karcie właśnie osoby z pierwszych stron gazet: aktorów, znanych biznesmenów, polityków.

Karta pokaże także powroty, często właśnie z podróży, z za granicy.
Przychodzące do nas wiadomości, zazwyczaj pozytywne.
W pracy docenienie, awans.
W miłości tak jak wyżej pisałam z jednej strony ukazuje, że się komuś podobamy, a z drugiej taką osobę, która lubi flirt i  jest dostrzegana przez płeć przeciwną.
6 buław jest dla nas nagrodą po burzliwej 5 buław, gdzie stanęliśmy w szranki, by coś zdobyć, udowodnić, czasami też pokazać się, chcieliśmy czegoś więcej. Stabilna 4 buław to było za mało, trzeba było zawalczyć o więcej.
Karta pokaże przemówienia, pochody, przedstawienia, procesje, strajki. Ogólnie rzecz biorąc takie sytuacje gdzie oczy tłumu skupione są na jednym punkcie, wydarzeniu. Kojarzy mi się też z ważnymi rocznicami, gdzie składane są kwiaty, ważne osoby przemawiają. Mogą być także kapliczki, miejsca kultu pogańskiego. U mnie wypadła na kondukt pogrzebowy. Ale sam fakt pogrzebu jako uroczystości także.
Miejsca: deptaki, promenady, centrum miasta - rynek, tam gdzie się przechadzamy. Karta wypada mi na spacery ale także na to czym się przemieszczamy(samochód, rower).


5 komentarzy:

  1. Witam, proszę o pomoc w interpretacji tej karty. Jestem na początku swojej drogi z tarotem. Bardzo często wypada mi 6 buław i jestem ciekawa co to może oznaczać. Na farach opisują tę kartę jako kartę zwycięzcy, ale u mnie to chyba zupełnie coś odwrotnego pokazuje. Jestem po zakończonym związku z partnerem (koniec definitywny). On już wybrał inne życie i z kim innym - i raczej czyje przegraną, a nie zwycięstwo. A ta karta cały czas się pokazuje i to bardzo często z 2 pucharów - czy to znaczy że pojawi się ktoś nowy... Proszę o pomoc. Pozdrawiam, K

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj,
      Ciężko na tej podstawie powiedzieć co Tarot chciał przekazać. Ważne jest pytanie i rozkład jaki zastosowałaś. 6 buław może mówić też o powrocie kogoś do nas.
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Witam Pani Marto:)
    Dziękuję za odpowiedź. Najczęściej karta ta wypada mi jako karta dnia lub podczas tasowania, przekładania - niezależnie od rozkładu, czy pytania. No cóż czas pokaże... Jak się coś zmieni to się odezwę.
    Pozdrawiam serdecznie, Kasia

    OdpowiedzUsuń
  3. Wypadla mi na koncert :)

    OdpowiedzUsuń